Wilcza Jagoda

“Ze światła poczęte…”

grzekotnik

Wilcze mydełka aż lśnią w obecności dźwięków w stroju 432 Hz.

 

 

„Ludzie zwykle uważają chodzenie po wodzie lub w powietrzu za cud. Ale myślę, że prawdziwym cudem nie jest chodzenie ani po wodzie, ani w powietrzu, ale chodzenie po ziemi. Każdego dnia jesteśmy zaangażowani w cud, którego nawet nie rozpoznajemy: błękitne niebo, białe chmury, zielone liście, czarne, ciekawskie oczy dziecka – nasze własne oczy. Wszystko jest cudem”.

Thich Nhat Hanh

/Cytat dzięki cudownej kreacji Sylwia Opperman/

Cuda, wszędzie cuda.

Muzyczno – zapachowa uczta.

Mając pełną ich świadomość tańczymy magiczny taniec na Planecie Ziemia. Dawniej każde z nas było przekonane, że jest “kimś” i tak już jest, po prostu. Dzisiaj wiemy, że życie to zabawa, doświadczanie w pełnej obfitości. Bawimy się, tworzymy, kreujemy, przepuszczamy przez siebie Boską Esencję. Wiemy, że możemy być kim tylko zechcemy, zwłaszcza kiedy pozwalamy, by talenty które posiadamy ukazywały się światłu dziennemu. Czy można prowadzić manufakturę kosmetyczną, być artystą, koncertować, tworzyć muzykę, prowadzić Instytut Rozwoju Człowieka, warsztaty…? Dziś wiemy, że tak! Bycie architektem swojej rzeczywistości to wielka przygoda. Fascynująca przygoda, w której kiedy pozbędziesz się lęku przed oceną, pozwolisz sobie na siebie ….. rozpoznasz Królestwo, a wszystko, co do tej pory wydawało się niemożliwe, będzie na wyciągnięcie ręki. Twojej ręki 😉

Ah, miałam pokazać Wam kilka zdjęć Łukasza Chojnackiego, które wykonał w trakcie wyjątkowego wydarzenia. Rozgadałam się jednak, lubię do Was pisać, pokazywać, że wszystko jest możliwe – również koncertowanie i przemieszczanie się ze swoimi wyrobami, w stronę światła

Teraz już do brzegu!

grzekotnik

Dłonie, które tworzą piękno.

Kilka słów Pana Kota (w Wilczej), Grze Kotnika (pseudonim artystyczny) o tym jak to jest, kiedy spotyka się wyjątkowych ludzi….

“Historia piękna. Poznałem się z Danielem w Domu Zwanym Słońcem u Andrew Kinsky, podczas warsztatów z Istvan Sky. Nasze spotkanie, jak mówi Daniel, miało znamiona odnalezienia się i wcześniej lub później musiało zaowocować wspólnym graniem. Nasze pierwsze muzykowanie na sc

Daniel nie tworzy muzyki, Daniel jest muzyką.

enie, tylko w duecie, miało miejsce w listopadzie 2021 w kultowym Skład Butelek.

Od razu “zażarło”. Serce cieszy się na każdą myśl o Danielu, a na wspólne granie, skacze z radości. Mam nadzieję, że będziemy częstymi towarzyszami podróży muzycznej w tym świecie. Oto fragment naszego pierwszego wyjścia do światła. Przed Wami pierwszy materiał video na kanale, do subskrybowania którego gorąco zapraszam. Będę starał się wrzucać od czasu do czasu relacje z koncertów, z mojego strychu, na którym powstaje zdecydowana większość materiału. Miłej podróży!”

 

 

 

Niechaj płynie i otwiera serca!

Powrót do listy

Podobne Wpisy

Dodaj komentarz